Konstrukcja została wybrana, termin targów zarezerwowany, projekt zaakceptowany. Pozostaje tylko wydrukować grafikę. I właśnie wtedy może pojawić się problem, którego nie widać na ekranie komputera. Zła rozdzielczość, niewłaściwe proporcje, nieodpowiednio przygotowane logo czy istotne elementy umieszczone zbyt blisko krawędzi mogą sprawić, że gotowa ekspozycja będzie wyglądała zupełnie inaczej niż projekt. Przy dużych formatach niewielki błąd potrafi stać się bardzo widoczny.
Wszystko wygląda dobrze. Do momentu rozpakowania wydruku
Na monitorze grafika prezentuje się idealnie.
Logo jest ostre. Zdjęcie wygląda profesjonalnie. Hasło znajduje się dokładnie tam, gdzie powinno.
Plik trafia do produkcji.
Kilka dni później przychodzi wydruk.
I nagle okazuje się, że logo znajduje się za blisko krawędzi, twarz osoby ze zdjęcia została częściowo zasłonięta, a tekst nie wygląda tak wyraźnie, jak na ekranie.
Problem nie musi wynikać z jakości samego systemu wystawienniczego.
Czasami wszystko zaczyna się znacznie wcześniej – na etapie przygotowania pliku graficznego.
Duży format bez odpowiedniego przygotowania
Grafika przeznaczona na stronę internetową może wyglądać świetnie na ekranie laptopa.
Nie oznacza to jednak, że będzie odpowiednia do wielkoformatowego wydruku.
Na ekranie oglądamy obraz w określonej rozdzielczości i z niewielkiej odległości.
Na stoisku grafika może mieć kilka metrów szerokości i być oglądana z wielu metrów.
Dlatego przed rozpoczęciem pracy należy sprawdzić specyfikację konkretnego systemu.
Wymiar grafiki musi odpowiadać konstrukcji
To brzmi banalnie.
A jednak właśnie tutaj pojawiają się problemy.
Jeżeli konstrukcja ma określone wymiary, projekt powinien zostać przygotowany zgodnie z wymaganym formatem.
Nie należy zakładać, że:
„Jakoś to dopasujemy przy produkcji”.
Lepiej ustalić wszystko wcześniej.
Szczególnie ważne jest sprawdzenie:
- szerokości,
- wysokości,
- proporcji,
- spadów,
- obszaru bezpiecznego,
- miejsc wymagających dodatkowego marginesu.
W przypadku konstrukcji modułowych znaczenie może mieć również dokładne rozmieszczenie poszczególnych elementów.
Logo przy samej krawędzi? To może być problem
Projektant może umieścić logo kilka centymetrów od brzegu.
Na ekranie wygląda dobrze.
Po wydrukowaniu i zamontowaniu grafiki może jednak okazać się, że znajduje się ono zbyt blisko elementu konstrukcyjnego albo zostało optycznie przesunięte.
Dlatego najważniejsze elementy powinny znajdować się w bezpiecznej strefie.
Dotyczy to przede wszystkim:
- logo,
- głównego hasła,
- numeru telefonu,
- adresu strony,
- kluczowych informacji produktowych.
Zdjęcie może wyglądać świetnie… i fatalnie na wydruku
Fotografia pobrana z internetu często nie nadaje się do dużego formatu.
Jeżeli ma niewystarczającą rozdzielczość, po powiększeniu może pojawić się:
- pikselizacja,
- utrata szczegółów,
- rozmycie,
- widoczne artefakty.
Na ekranie smartfona takie problemy mogą być niewidoczne.
Na dużej powierzchni reklamowej stają się natomiast bardzo wyraźne.
Nie wszystko powinno być napisane
Duża grafika nie oznacza, że trzeba wykorzystać każdy jej centymetr.
To jedna z najczęstszych pokus.
Firma chce pokazać:
- wszystkie usługi,
- pełną ofertę,
- najważniejsze produkty,
- historię przedsiębiorstwa,
- certyfikaty,
- dane kontaktowe,
- hasła reklamowe.
W efekcie powstaje ściana tekstu.
Odwiedzający widzi dużo informacji, ale nie wie, na czym powinien skupić wzrok.
Dobra grafika powinna mieć hierarchię.
Najważniejszy komunikat musi być widoczny natychmiast.
Kolor na ekranie nie zawsze wygląda tak samo w rzeczywistości
Monitory emitują światło.
Wydruk działa inaczej.
Dlatego kolor widoczny na ekranie może różnić się od tego, który pojawi się na materiale.
Znaczenie ma między innymi:
- przestrzeń kolorystyczna,
- profil używany podczas przygotowania pliku,
- rodzaj materiału,
- technologia druku,
- oświetlenie miejsca ekspozycji.
Jeżeli kolor marki jest szczególnie istotny, warto zwrócić uwagę na wymagania producenta dotyczące przygotowania plików.
Oświetlenie zmienia odbiór grafiki
Ten sam wydruk może wyglądać inaczej w magazynie, a inaczej w hali targowej.
Dlaczego?
Ponieważ zmienia się oświetlenie.
Jeżeli grafika będzie podświetlana, projekt powinien uwzględniać charakter konkretnego rozwiązania.
Szczególnie istotne jest zachowanie czytelności tekstów oraz odpowiednie przygotowanie zdjęć i kolorów.
Właśnie dlatego ścianka reklamowa powinna być rozpatrywana razem z grafiką, a nie jako całkowicie oddzielny element zamówienia.
Minimalizm nie oznacza pustki
Czasami najlepszym rozwiązaniem jest usunięcie połowy elementów z projektu.
Pozostawienie dużej ilości wolnej przestrzeni pozwala:
- wyeksponować logo,
- zwiększyć czytelność hasła,
- nadać projektowi elegancji,
- ułatwić szybkie odczytanie przekazu.
Na targach nie mamy kilku minut na zapoznanie się z grafiką.
Często mamy kilka sekund.
Co powinno znaleźć się na dużej grafice?
Nie ma jednej recepty, ale zazwyczaj dobrze sprawdza się ograniczona liczba elementów.
Na przykład:
logo
krótkie hasło
najważniejsza korzyść
produkt lub charakterystyczna fotografia
wezwanie do działania
Resztę informacji można przekazać podczas rozmowy.
Projektowanie z myślą o odległości
Grafika powinna być oceniana nie tylko z odległości 30 centymetrów.
Warto spojrzeć na nią z:
- 1 metra,
- 3 metrów,
- 5 metrów,
- 10 metrów.
Za każdym razem powinno być jasne, co jest najważniejszym elementem.
Jeżeli z odległości kilku metrów widzimy wyłącznie kolorową powierzchnię bez możliwości rozpoznania marki, projekt wymaga poprawy.
Co sprawdzić przed wysłaniem pliku do produkcji?
Można stworzyć prostą checklistę.
Format
Czy wymiary odpowiadają konstrukcji?
Rozdzielczość
Czy zdjęcia i grafiki mają odpowiednią jakość?
Marginesy
Czy najważniejsze elementy znajdują się w bezpiecznej strefie?
Tekst
Czy nie ma literówek?
Logo
Czy użyto aktualnej wersji?
Kolory
Czy projekt został przygotowany zgodnie z wymaganiami produkcyjnymi?
Ogląd z dystansu
Czy najważniejszy komunikat jest czytelny z kilku metrów?
Mini case: problem, który kosztował więcej niż sama grafika
Firma przygotowała dużą grafikę na ważne wydarzenie branżowe.
Projekt został zaakceptowany przez kilka osób.
Nikt nie sprawdził jednak, jak będzie wyglądał po zamontowaniu na konstrukcji.
Po rozłożeniu ekspozycji okazało się, że najważniejszy element znajdował się w miejscu, które częściowo zasłaniała konstrukcja.
Nie był to błąd drukarni.
Nie był to błąd montażystów.
Problem powstał na etapie projektu.
Konieczne było przygotowanie nowego wydruku, co oznaczało dodatkowy koszt i przede wszystkim stres tuż przed rozpoczęciem wydarzenia.
Czy warto przygotować projekt samodzielnie?
Można, szczególnie jeżeli firma ma w zespole osobę posiadającą odpowiednie doświadczenie.
Nie warto natomiast improwizować.
Przed rozpoczęciem pracy należy poznać wymagania techniczne konkretnego systemu.
Dobrze przygotowany plik może oszczędzić wiele problemów na dalszym etapie realizacji.
Grafika powinna pracować razem z konstrukcją
Nie należy traktować wydruku jako elementu dodawanego na końcu.
Konstrukcja określa dostępną powierzchnię.
Grafika wykorzystuje tę powierzchnię do komunikacji.
Oświetlenie wpływa na jej odbiór.
Całość tworzy jeden system.
Jeżeli którykolwiek element zostanie zaprojektowany niezależnie od pozostałych, efekt końcowy może być znacznie słabszy.
8 rzeczy, których nie warto zostawiać na ostatnią chwilę
Przed wysłaniem projektu warto sprawdzić:
- Aktualność logotypu.
- Poprawność tekstów.
- Wymiary pliku.
- Jakość zdjęć.
- Marginesy bezpieczeństwa.
- Kolorystykę.
- Sposób montażu grafiki.
- Oświetlenie planowane na stoisku.
Ta krótka kontrola może uchronić firmę przed kosztowną poprawką.
Dobrze przygotowana grafika nie powinna być tylko ładnym obrazem rozciągniętym na dużej powierzchni. Ma pełnić konkretną funkcję: zatrzymać wzrok, wskazać markę i przekazać najważniejszy komunikat zanim odwiedzający ruszy dalej. Dlatego przed wysłaniem projektu do produkcji warto na chwilę przestać patrzeć na niego jak grafik i spojrzeć jak uczestnik targów. Jeśli z kilku metrów nadal wiadomo, kto stoi za ekspozycją i co chce przekazać, prawdopodobnie projekt wykonał swoje zadanie.